Dzieci nie potrzebują idealnych rodziców i nauczycieli…

…Potrzebują autentycznych dorosłych, którzy bez oceniania, krytykowania i etykietowania ich reakcji i postaw, pomogą im poznać i zrozumieć istotę samego siebie. „Związki, w jakie dzieci i młodzież wchodzą zarówno między sobą, jak i z dorosłymi, to nie jednokierunkowe ulice; z neurobiologicznego punktu widzenia są to dwukierunkowe trasy o dużym natężeniu ruchu. Postępowanie nauczycieli i rodziców (ale naturalnie również własne doświadczenia) jest nieustannie…