Dla mnie rodzicielstwo jest sztuką. Łączy umiejętność wspierania dziecka w jego emocjonalnym, poznawczym, społecznym rozwoju z równie (albo jeszcze bardziej) wymagającą zdolnością obchodzenia się z samym sobą. To my – rodzice, nauczyciele, mentorzy – każdego dnia mierzymy się z ogromem różnorakich emocji – zarówno naszych, jak i naszych dzieci. To my czujemy się za nie odpowiedzialni, a jednocześnie chcemy dobrze radzić sobie z codziennymi wyzwaniami i kiedy to tylko możliwe czerpać radość z życia. Nie lada wyzwanie godne prawdziwego wirtuoza!

Chcemy dla młodych ludzi jak najlepiej. Pragniemy ich zadowolenia, spokoju i dobrobytu – dzisiaj i w przyszłości. Chcemy, żeby nasze dzieci dobrze się rozwijały i, bez względu na to, co kryje się pod tym pojęciem – chcemy, żeby były szczęśliwe. A ich życiowe spełnienie, jak potwierdzają wyniki wielu badań, zależy w znacznej mierze od umiejętności zaopiekowania się samym sobą, zrozumienia siebie, szanowania swoich potrzeb, radzenia sobie z własnymi emocjami i, albo przede wszystkim, budowania dobrych relacji z innymi ludźmi.

Tylko co znaczy budować dobrą relację? Jak radzić sobie ze sobą i jak wspierać dziecko w jego emocjonalnych rozterkach? Gdzie znaleźć odpowiedź na nasze codzienne troski i trudności? Do dyspozycji jest cały szereg książek, szkoleń, serwisów. Wiele teorii i praktyk pokrywa się ze sobą, ale są też takie, które wzajemnie się wykluczają. Dla mnie dobrym odniesieniem są zasoby naukowe. Wyniki badań z zakresu m.in. neurobiologii, neurodydaktyki, psychologii, pozwalają na zrozumienie istoty człowieka, funkcjonowania jego ciała, ducha i umysłu. Dlatego na blogu łączę rodzicielstwo i edukację pełne bliskości – empatii, szacunku, miłości do siebie i dziecka – z solidną porcją wiedzy (badań, obserwacji i dociekań), które pozwalają zrozumieć to, co najbardziej niezrozumiałe, i dużo łatwiej cieszyć się rodzicielstwem, (współ)edukacją swoich dzieci i życiem w ogóle….

Zapewne chwilami czujecie się zmęczeni i podobnie jak ja przestajecie wierzyć w swoje rodzicielskie czy pedagogiczne umiejętności. W sensowność filozofii Rodzicielstwa Bliskości i wolnościowej edukacji. Zapraszam Was na mojego bloga, usiądźcie wygodnie (tam, gdzie lubicie najbardziej;-) ) i poczytajcie! Wierzę, że znajdziecie u mnie odpowiedzi na dręczące Was pytania i poczujecie się pewniej w swojej codzienności. Możecie krok po kroku zmieniać to, na co macie wpływ, i odpuszczać w kwestiach, na które odpowiedzi znaleźli wcześniej naukowcy. 😉

Do zobaczenia, usłyszenia i przeczytania! 

Magda