Edukacja Bliskości to dla mnie nic innego jak budowanie dobrej relacji z dzieckiem w kontekście jego samokształcenia. To komunikacja pełna zrozumienia i otwartości. To także, a może przede wszystkim, akceptacja i aprobata dziecięcych potrzeb i predyspozycji. To wspieranie młodego człowieka w jego naturalnym rozwoju, w pragnieniu doświadczania nauki przez zabawę, odkrywanie i eksperymentowanie. To bycie z dzieckiem i towarzyszenie mu – pozbawione oczekiwań, oceniania, nagradzania i karania. To praca nad sobą jako nauczycielem, mentorem. To elastyczność wobec dziecięcego postrzegania świata.

To relacja oparta na szacunku, zaufaniu do siebie i swoich uczniów. To filozofia stawiająca na wspieranie dziecka w poszukiwaniu własnej życiowej drogi. To też entuzjazm z towarzyszenia mu w nabywaniu nowych umiejętności i w odkrywaniu świata.

Edukacja Bliskości jest moim autorskim terminem. Jego znaczenie można z powodzeniem wpisać m.in. w nurt pedagogiki waldorfskiej, Marii Montessori, w filozofię Marshalla Rosenberga, założenia edukacji domowej czy neurodydaktyki.

Więcej na temat praktycznego zastosowania Edukacji Bliskości już wkrótce…